Research i monitoring
Zbieranie, porządkowanie i wstępna analiza informacji o rynku, konkurencji, publikacjach i sygnałach potrzebnych zespołom marketingowym oraz sprzedażowym.
Projektujemy procesy, w których AI, dane i integracje zdejmują z zespołu powtarzalną pracę — od researchu i content operations po obsługę leadów, raportowanie i wsparcie sprzedaży. Automatyzujemy procesy, nie odpowiedzialność.
Zbieranie, porządkowanie i wstępna analiza informacji o rynku, konkurencji, publikacjach i sygnałach potrzebnych zespołom marketingowym oraz sprzedażowym.
Workflow od briefu i materiałów źródłowych przez przygotowanie wariantów treści po kontrolę, publikację i dystrybucję. AI przyspiesza produkcję, ale nie zastępuje redakcyjnej odpowiedzialności.
Porządkowanie danych, kwalifikacja i routing informacji, alerty dla handlowców oraz automatyczne przekazywanie kontekstu potrzebnego do dalszej rozmowy.
Łączenie danych z wielu źródeł, cykliczne raporty, wykrywanie zmian i sygnałów oraz dostarczanie zespołowi informacji bez ręcznego składania kolejnych arkuszy.
Przekształcanie materiału źródłowego w formaty dopasowane do kanałów i wspieranie regularnej publikacji bez kopiowania tej samej treści wszędzie.
Automatyzacje briefów, akceptacji, obiegu informacji i zadań pomiędzy marketingiem, sprzedażą i osobami decyzyjnymi.
Nie zaczynamy od wyboru modnego modelu AI. Najpierw rozpisujemy proces: wyzwalacz, źródła danych, reguły, wyjątki, oczekiwany wynik oraz miejsca, w których potrzebna jest kontrola człowieka.
Dopiero wtedy dobieramy integracje i technologię. Dzięki temu automatyzacja rozwiązuje konkretny problem biznesowy, zamiast tworzyć kolejną warstwę narzędzi do obsługi.
Identyfikujemy powtarzalne zadania, źródła danych, ręczne przepisywanie informacji, opóźnienia i punkty kontroli.
Definiujemy logikę automatyzacji, integracje, rolę AI, kryteria jakości i sposób obsługi wyjątków.
Porównujemy efekt z punktem wyjścia: czas, koszt, jakość danych, szybkość reakcji i wynik procesu.
Dobra automatyzacja nie jest demonstracją AI. Powinna skracać czas pracy, ograniczać błędy, poprawiać przepływ informacji albo zwiększać zdolność zespołu do obsługi większej liczby działań bez proporcjonalnego wzrostu kosztów.
Dlatego łączymy automatyzację z pomiarem marketingu i sprzedaży. Zobacz także jak mierzyć marketing od widoczności do sprzedaży oraz nasze podejście do lead generation B2B.
Najczęściej automatyzuje się research i monitoring, porządkowanie danych, przygotowanie wariantów treści, routing leadów, raportowanie oraz powtarzalne etapy kampanii. Zakres powinien wynikać z procesu, danych i ryzyka błędu.
Nie. Projektujemy automatyzacje tak, aby przyspieszały pracę zespołu i usuwały powtarzalne czynności. Decyzje wymagające kontekstu, odpowiedzialności lub kontroli jakości pozostają po stronie człowieka.
Od mapy procesu: co uruchamia zadanie, jakie dane są potrzebne, gdzie powstają opóźnienia, jaki wynik uznajemy za poprawny i w których punktach potrzebna jest akceptacja człowieka.
Przed wdrożeniem ustalamy punkt odniesienia. Mierzyć można m.in. czas wykonania procesu, liczbę ręcznych operacji, koszt obsługi, czas reakcji na lead, jakość danych i wpływ na wynik sprzedażowy.